czwartek, 17 stycznia 2013
piątek, 11 stycznia 2013
konkursowa przyjaźń
Kolejny miesiąc za nami i nadszedł czas na styczniową edycję konkursu u Jasnej na blogu Klub Kota Jasna8 .Ponieważ temat jest psio-koci "PRZYJAŹŃ PSA Z KOTEM", zwierzaki łaskawie zgodziły się wziąć udział w zabawie;)
Długo zastanawiałam się jakie zdjęcie zgłosić do konkursu. Nazbierało się ich tyle, że ho ho. W końcu zdecydowałam się na fotografię, która przedstawia początki znajomości między moimi zwierzakami.
Zdjęcie jest dla mnie bardzo sentymentalne, bo po niezbyt
udanym zapoznaniu Sama z Luckiem (o czym możecie przeczytać tutaj i tutaj) jest to ich pierwsze wspólne zdjęcie!:) Bez warczenia i
fukania, które zwiastowało początki kocio psiej przyjaźni i sprawiło, że w mym sercu zagościła nadzieja, że będzie dobrze!
Żeby wziąć udział w konkursie należy:
na swoim blogu zamieścić:
- baner z linkiem do Konkursu
- wpis informacja o konkursie
- zdjęcie z dymkami biorące udział w Konkursie
- zdjęcie z dymkami :
jeden blog, jedno zdjęcie , ilość kotów i psów na zdjęciu dowolna .
- jest to równoznaczne z pozwoleniem
na wykorzystanie tego zdjęcia do celów konkursu
- link do swojego wpisu na blogu
Pod postem u Jasnej należy napisać komentarz i zawiadomić o wysłaniu zgłoszenia na konkurs, żeby jakiś mail nie zniknął nagle a niespodziewanie.
Czas przysyłania zgłoszeń do 18 stycznia włącznie, do godz. 20:00
Zapraszam do zabawy a potem do głosowania!!! :)
**************
Zapraszam również do wzięcia udziału w candy u Miaukotków! Do wygrania jest: przewygodna, przeprzytulna, przekocia puffa wykonana własnoręcznie, z kocimi motywami!
Na CANDY przeznaczona jest również przytulanka zrobiona własnoręcznie - Kotek-Głupotek, która może służyć i ludziom, i kotkom.
Candy będzie trwało do 19 stycznia 2013! :)))
niedziela, 30 grudnia 2012
kartka sylwestrowa czyli debiut scrapbookowy
Niedawno, na swoim blogu, Abigail ogłosiła zabawę KOCI Scrapbooking. Ja szczerze mówiąc do niedawna w ogóle nie miałam pojęcia co to jest więc może wyjaśnijmy;)
Wg Wikipedii Scrapbooking jest sztuką ręcznego tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami i pamiątkami rodzinnymi. Nazwa pochodzi od ang. scrapbook, oznaczającego taki album.
A oto zasady zabawy u Abigail:
Pomimo braku doświadczenia w scrapbookingu postanowiłam wziąć udział w zabawie.
Kartka, która powstała (możliwe, że nie jest to wersja ostateczna;)) nie jest typowa, ale i kolor srebrny jest do wykonania komputerowego niezwykle trudny więc moje "dzieło" wygląda mało papierowo... ale mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali, bo to mój absolutny debiut w scrapbookowej materii;)
Ponieważ wielkimi krokami zbliża się koniec roku postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i moja kartka jest sylwestrowo - karnawałowa:)
Swoją chęć udziału w zabawie możenie zgłaszać do 5 stycznia 2013 na blogu Abigail. A termin nadsyłania srebrnych kartek mija 12 stycznia 2013, gotowe scrapki wysyłamy na adres abigail090@gmail.com. Zapraszam wszystkich do zabawy:)
Nie jest to konkurs a kartki tworzymy dla przyjemności tworzenia:)
**********************
A teraz doniesienia z kociego świata;)
Niedawno opisywałam w poście Gacek kontra motyle znęcanie się Gacka nad moją motylą zasłonką prysznicową. Otóż obecnie zabawa ewoluowała i Gacek przyjął sobie za punkt honoru skoczyć jak najwyżej na zasłonkę... Tak, tak, on się po niej nie wspina tylko siedząc w wannie odbija się o jej dna i wskakuje na zasłonkę!
Mały zbój doskakuje do wysokości półtora metra...
Wg Wikipedii Scrapbooking jest sztuką ręcznego tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami i pamiątkami rodzinnymi. Nazwa pochodzi od ang. scrapbook, oznaczającego taki album.
A oto zasady zabawy u Abigail:
- Do zabawy może przystąpić każdy (zarówno posiadający bloga, jak i nie).
- Do zabawy można przystąpić do 5 stycznia.
- Każdy zgłaszający się zobowiązuje się do podania KOLORU dominującego w scrapku (ale nie trzeba tego robić w momencie zgłoszenia się do zabawy).
- Każdy biorący udział w zabawie przygotowuje jedną lub więcej kartkę scrapbooka w obowiązującej kolorystyce. Może to być zarówno kartka wykonana komputerowo jak i tradycyjnie.
- Czas na przygotowanie kolejnych kartek, ustala osoba podająca kolor, ale nie może to być krócej niż 1 tydzień.
- Nie ma obowiązku przygotowania kartki z każdego koloru - ale byłoby miło :).
- Kartki z danego koloru (lub ich zdjęcia) zostają wysłane do osoby, która podała temat i ta osoba publikuje je na swoim blogu najszybciej jak to możliwe po ich otrzymaniu (wszystkie na raz). W przypadku, gdy dana osoba nie posiada bloga, kartki opublikowane będą na blogu kociki-abigail.blogspot.com .
- Niezależnie od tematu/koloru, na kartce musi znaleźć się co najmniej jeden kot.
- Można, a nawet należy ;), publikować zrobione przez siebie kartki na własnym blogu i nie trzeba czekać z tym do końca terminu :).
- Na swoim blogu można (ale jak ktoś nie chce to nie musi) umieścić informację o wzięciu udziału w scrapbookowej zabawie.
Pomimo braku doświadczenia w scrapbookingu postanowiłam wziąć udział w zabawie.
Kartka, która powstała (możliwe, że nie jest to wersja ostateczna;)) nie jest typowa, ale i kolor srebrny jest do wykonania komputerowego niezwykle trudny więc moje "dzieło" wygląda mało papierowo... ale mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali, bo to mój absolutny debiut w scrapbookowej materii;)
Ponieważ wielkimi krokami zbliża się koniec roku postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i moja kartka jest sylwestrowo - karnawałowa:)
Swoją chęć udziału w zabawie możenie zgłaszać do 5 stycznia 2013 na blogu Abigail. A termin nadsyłania srebrnych kartek mija 12 stycznia 2013, gotowe scrapki wysyłamy na adres abigail090@gmail.com. Zapraszam wszystkich do zabawy:)
Nie jest to konkurs a kartki tworzymy dla przyjemności tworzenia:)
**********************
A teraz doniesienia z kociego świata;)
Niedawno opisywałam w poście Gacek kontra motyle znęcanie się Gacka nad moją motylą zasłonką prysznicową. Otóż obecnie zabawa ewoluowała i Gacek przyjął sobie za punkt honoru skoczyć jak najwyżej na zasłonkę... Tak, tak, on się po niej nie wspina tylko siedząc w wannie odbija się o jej dna i wskakuje na zasłonkę!
Mały zbój doskakuje do wysokości półtora metra...
sobota, 22 grudnia 2012
przedświątecznie piernikowo
No i znowu nie udało mi się zajrzeć do zaprzyjaźnionych blogów w takim stopniu jak bym chciała... Mam nadzieję, że uda mi się to wszystko nadrobić w okresie poświątecznym.
Od kilku lat, już tradycyjnie, piekę świąteczne pierniki, które ładnie pakuję i wręczam rodzinie oraz najbliższym przyjaciołom. Do tej pory były to różnego rodzaju anioły. Nadawały się zarówno do zjedzenia jak i do powieszenia na choince.
Ale odkąd zawitał u mnie Lucek obudził w mojej duszy kociarę pełna parą. Dlatego w tym roku anioły zostały zastąpione choinkowymi kotami! :) Zapędziłam się trochę w robocie i wyszło ich prawie dwieście sztuk!
W tym roku już nikt nie będzie miał wątpliwości, że kocio oszalałam;)
Wczoraj przystąpiłam do pakowania choinkowych pierniczków w ozdobne paczuszki. Koty, jak widać, zawzięcie pomagały więc zapakowanie ciastek tak żeby nie dostało się do nich kocie futro było nie lada wyzwaniem!
Od lat staram się dla najbliższych przyjaciół samodzielnie wykonywać prezenty. Wtedy, tak naprawdę, udaje mi się poczuć magię świąt i jednocześnie uniknąć zakupowego szaleństwa w sklepach. Osobiście sama bardzo lubię dostawać własnoręcznie wykonane upominki. Wtedy wiem, ze obdarowujący myślał o mnie przy ich wykonywaniu. Nie mogę zamieścić tego co wykonałam w tym roku, bo nie byłoby niespodzianki ;)
Od dwóch lat nie ubieram na święta choinki w domu. Nie ze względu na koty, sama zresztą nie wiem czemu, chyba gdzieś zniknęła we mnie ta potrzeba... Przyozdabiam tylko mieszkanie lampkami, żeby zrobiło się bardziej kolorowo i nastrojowo. Jednak w tym roku na wigilii będzie u mnie mój pięcioletni siostrzeniec i stwierdziłam, że dziecko musi mieć chociaż namiastkę choinki. A ponieważ stwierdziłam, że nie ma sensu kupować drzewka na jeden dzień stworzyłam twór choinkopodobny ozdobiony lampkami i kocimi pierniczkami. O dziwo (i dobrze!) okazała się całkowicie nieinteresująca dla kotów:)
Kochani, korzystając z przedświątecznej okazji, chciałabym życzyć Wam wszystkim (tym, którzy obchodzą i nie obchodzą) spokojnych i radosnych świąt.
Dużo zdrowia i szczęścia! Wiadomo, że zdrowie jest najważniejsze, ale odrobina szczęścia też się przyda, bo jak mawiają, ci co płynęli na Titanicu cieszyli się dobrym zdrowiem, ale nie mieli szczęścia! ;))
Od kilku lat, już tradycyjnie, piekę świąteczne pierniki, które ładnie pakuję i wręczam rodzinie oraz najbliższym przyjaciołom. Do tej pory były to różnego rodzaju anioły. Nadawały się zarówno do zjedzenia jak i do powieszenia na choince.
Ale odkąd zawitał u mnie Lucek obudził w mojej duszy kociarę pełna parą. Dlatego w tym roku anioły zostały zastąpione choinkowymi kotami! :) Zapędziłam się trochę w robocie i wyszło ich prawie dwieście sztuk!
W tym roku już nikt nie będzie miał wątpliwości, że kocio oszalałam;)
Wczoraj przystąpiłam do pakowania choinkowych pierniczków w ozdobne paczuszki. Koty, jak widać, zawzięcie pomagały więc zapakowanie ciastek tak żeby nie dostało się do nich kocie futro było nie lada wyzwaniem!
Od lat staram się dla najbliższych przyjaciół samodzielnie wykonywać prezenty. Wtedy, tak naprawdę, udaje mi się poczuć magię świąt i jednocześnie uniknąć zakupowego szaleństwa w sklepach. Osobiście sama bardzo lubię dostawać własnoręcznie wykonane upominki. Wtedy wiem, ze obdarowujący myślał o mnie przy ich wykonywaniu. Nie mogę zamieścić tego co wykonałam w tym roku, bo nie byłoby niespodzianki ;)
Od dwóch lat nie ubieram na święta choinki w domu. Nie ze względu na koty, sama zresztą nie wiem czemu, chyba gdzieś zniknęła we mnie ta potrzeba... Przyozdabiam tylko mieszkanie lampkami, żeby zrobiło się bardziej kolorowo i nastrojowo. Jednak w tym roku na wigilii będzie u mnie mój pięcioletni siostrzeniec i stwierdziłam, że dziecko musi mieć chociaż namiastkę choinki. A ponieważ stwierdziłam, że nie ma sensu kupować drzewka na jeden dzień stworzyłam twór choinkopodobny ozdobiony lampkami i kocimi pierniczkami. O dziwo (i dobrze!) okazała się całkowicie nieinteresująca dla kotów:)
Kochani, korzystając z przedświątecznej okazji, chciałabym życzyć Wam wszystkim (tym, którzy obchodzą i nie obchodzą) spokojnych i radosnych świąt.
Dużo zdrowia i szczęścia! Wiadomo, że zdrowie jest najważniejsze, ale odrobina szczęścia też się przyda, bo jak mawiają, ci co płynęli na Titanicu cieszyli się dobrym zdrowiem, ale nie mieli szczęścia! ;))
wtorek, 18 grudnia 2012
los się do mnie uśmiechnął przed końcem świata
Dzisiaj, mimo że choroba czai się za moimi plecami i tylko czeka na dogodny moment żeby zawładnąć moim ciałem, radość zagościła w mej duszy! I to za sprawą listonosza! Sam listonosz nie był aż tak przystojny żeby poprawić mi humor, ale przesyłka, którą przyniósł już miała taką siłę sprawczą.
Nie wiem czy wiecie, ale w sobotnim losowaniu candy u Amyszki, za sprawą kota
przecudnej urody, los się do mnie uśmiechnął i Mikesz wybrał karteczkę z moim
imieniem! Do tej pory udało mi się
jedynie wygrać trójkę w totolotka, ale widocznie przed piątkowym końcem świata,
koło fortuny postanowiło zacząć mi
sprzyjać. Cóż, lepiej późno niż wcale! ;)
Nagrodą główną jest książka "Jak żyć z właścicielem
neurotycznego kota" autorstwa
Stephena Bakera. Oczywiście nie zdążyłam jej jeszcze przeczytać, bo cała
paczuszka przyszła do mnie dzisiaj (Poczta Polska, o dziwo, stanęła na wysokości zadania!), ale po pobieżnym
jej przejrzeniu już wiem, że będzie to
świetna lektura na świąteczny wieczór. Gacuś się nie mógł od niej oderwać!
Jedną z niespodzianek
w przesyłce był piękny złoty kiciuś, który już zadomowił się wśród mojej kolekcji kocich gadżetów.
Jak przystało na
candy grudniowe nie zabrakło i świątecznych akcentów! Kartki z Kotyszkami są
prześliczne choć moje koty poczuły lekką zazdrość, że podziwiam jakieś inne futra i to w dodatku przebrane w mikołajowe czapki!;)
Amyszka nie
zapomniała również o moich futrach więc w przesyłce znalazło się także i coś
dla nich! Wędka z piórkami już robi furorę!.
W paczuszce nie zabrakło również czegoś na osłodę zimowych wieczorów. Te pyszne praliny z pewnością sprawią, że szybciej wyzdrowieję! Muszę tylko pilnować żeby koty mi ich nie zjadły, bo po Gacku łakomczuchu mogę się wszystkiego spodziewać ;)
Amyszko, pięknie dziękuję za te wszystkie cudeńka i za wspaniałą zabawę!
A teraz lecę wcinać praliny! :D
niedziela, 16 grudnia 2012
a zegar wędruje do...

Kochani, przez kilka dni nas nie było w blogowym świecie, bo
musiałam zebrać siły do przedświątecznych działań a i doba nie chciała się w
jakiś magiczny sposób wydłużyć żeby na wszystko wystarczało czasu… Obiecuję w
miarę możliwości nadrobić wszystkie wpisy zaprzyjaźnionych blogów.
Dziś nastał wielki dzień ogłoszenia wyników mojego candy!
Jednak z powodu tak dużej liczby chętnych i w związku z tym, że chcę jak najszybciej ogłosić wyniki żeby przesyłka z zegarem mogła dotrzeć do szczęśliwca przed świętami, w wyłonieniu zwycięzcy wyręczyła mnie maszyna. Bardzo chciałam żeby wszystko odbyło się w tradycyjny sposób a los wyciągnął sam Lucyfer, ale jak już wspomniałam czas płynie ostatnio zbyt szybko i po drodze, spiesząc się, ukradł mi te cenne godziny, które miałam spożytkować na zrobienie tradycyjnego losowania. Mam nadzieję, że mi wybaczycie, ale przy tej ilości zgłoszeń nie dałam rady wypisać wszystkiego ręcznie (a drukarki nie posiadam);)
Oto wszyscy, którzy zgłosili się do zabawy:
- 1 Jasna82. Pantera4. Monique5. Goya Rosé6. katzebemol7. Mags8. abigail9. amyszka10. Gohaa11. ewung12. Tawerna Koci Pazur Baldricka13. ToTylkoJa14. rzeka15. Rafał vel lipton_ER16. Ola pasjatworzenia17. Ania Jarmula18. Alison19. klamaja20. Anna Kaczmar21. Fiołki Aniołki22. inga23. alucha24. lapappilon25. Portiferole26. Łapka27. Baba ze wsi28. Psie Wędrówki29. Kociafrania30. katrin. ka31. Iwona32. Starbuck33. Zuza34. Ilona K35. Inna and Eva36. veh0737. bcmonika38. Anya39. Alice Cullen40. Malgo41. Editha42. Asia i Wojtek43. Zorra44. DoroteaArt45. nicia72546. Justyna Adrian Romaniuk47. Leira48. Amisza aka BlackCat Designs49. Kozio lek50. fraglesik51. Srebrnolistka52. Aga Lewtak53. Елена54. Sassy :)55. Czarna Jagoda56. Szara szafa57. oliwkowe pasje58. Moje Małe Rękodzieło59. Justyna Skoczylas-Janowska60. Marta mama Nikusia61. AGRI162. kingasweet63. Mevosa64. Kwietniowa65. Barbarka66. Marta i Alicja67. hand-megi68. drzeryj69. ewa-z-mazurskiej-krainy70. agamich71. Renik72. Maria73. babcia marynia74. hanka-blog-handmade75. Kasia76. Angelika77. Urszula78. KoralArt79. Marta Figluje80. Blue-Anna81. AW82. Joanna K.83. Miloyy84. Nitki A nitki85. Monika Ślepik86. JoanneDevian87. Vivien88. grinna89. madelinka90. Edyta Pi91. bb2692. sylwiaxx1693. esophie94. olutek00995. Magda96. MozAnna97. slonka w Migotkowie98. draenei99. Nimva100. Paulina Zagner101. Majster Jakub102. Beata Raczyńska103. kultur-alnie104. reniakicia
Tutaj, jeśli się dobrze skupicie, usłyszycie ciche werble podkreślające napięcie przed ostatecznym wyłonieniem zwycięzcy!
Za sprawą maszyny losującej zegar, kubeczek i dwie niespodzianki powędrują do osoby z numerem startowym 25 czyli Portiferole!! A tutaj słychać już głośne fanfary!!!
Serdecznie gratuluje i proszę o przesłanie swojego adresu maskotkaipieska@gmail.com
Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa i za udział w zabawie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























