![]() |
Lilu na kolanach w swojej Pańci! |
Teraz już wiem co czuje Anka Wrocławianka kiedy znajduje dla swoich podopiecznych idealny dom. Co prawda ja nie miałam kici na co dzień u siebie, ale emocjonalnie czułam się z nią związana. Zresztą wczoraj miałam okazję z nią spędzić trochę czasu i jest to gadatliwa i ciągle mucząca przylepka. Wystarczy ją zawołać a Lilu od razu biegnie żeby ją drapać pod bródką! :))
A ponieważ wczoraj odwiedziłam ją wracając ze zdjęć nie mogłam się powstrzymać i kotkę też sfotografowałam ;)
A oto kilka ze zrobionych zdjęć.
Będę miała kolejną modelkę! ;))
****************************************
A teraz ogłoszenie!
„Kiedy byłem/am małym kotkiem, hej!”
Dwa tygodnie temu Amisia - koteczka Anki Wrocławianki skończyła 7 lat! Z tej okazji dziewczyny (Anka i Amisia) zorganizowały konkurs dla wszystkich kocich właścicieli!
Aby wziąć udział w konkursie należy:
1. Na swoim:
- blogu umieścić post o konkursie oraz zamieścić baner konkursowy na pasku bocznym z linkiem do tego wpisu (wpis o konkursie nie musi być w oddzielnym poście)
- osoby bezblogowe muszą na swoim fanpejdżu na Facebooku umieścić baner konkursowy z linkiem do tego wpisu oraz krótką notką i przypiąć go na górze swojej strony.
BANER KONKURSOWY DO POBRANIA
2. Znaleźć zdjęcie swojego kota, kiedy był jeszcze małym
kociakiem, zgodne z tematem konkursu i wysłać na adres:
anka.wroclawianka@op.pl. Opisać kotka z tamtego okresu jednym zdaniem.
W mailu należy podać imię kotka oraz link do swojego blogowego lub fejsbukowego wpisu o konkursie.
Zgłoszenia można wysyłać od dziś do 10 listopada 2013 do godz.20.00
A więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ!
Gacek i Lucek oczywiście biorą udział! Ale nie wiem czy z tymi zdjęciami ;))

Ale cudnie, że kotka znalazła domek. No i dostała przepiękne imię! Życzę powodzenia w kociej zabawie :) My nie możemy wziąć udziału, bo Teofil za młody :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Za młody? No co ty? Bierz udział!!!! :))
Usuńmysle, ze gacka malo widac na tym zdjeciu :)
OdpowiedzUsuńsuper ze kicia znalazla kochajaca pancie!
Jaka cudowna wiadomość, kolejna w tym tygodniu :) Cudownie że koteczka ma taki świetny domek i jak pięknie i szczęśliwe wygląda na zdjęciach. Widzę że też już okupuję pudełka ;)
OdpowiedzUsuńSuper, że kotka adoptowana:) W ogóle to ona jest naprawdę śliczna.
OdpowiedzUsuńFajny konkurs. My udziału wziąć nie możemy, ponieważ Panna Miau kilka razy była adoptowana i odrzucana z powrotem do schroniska i kiedy znalazła się w docelowym domku, to już była dorosłą dziewczynką:D Życzymy Wam powodzenia!!:)
Buziaki!:)
To modelkę będziesz miała super! Nie ma to jak fotografować szczęście:D Oj! Muszę się wziąć za przeglądanie zdjęć Dyni! Czy Lucek został pilotem?! Jakoś nie kojarzę;D
OdpowiedzUsuńNie został pilotem chociaż nadal ma do nich słabość ;))
Usuńhttps://www.facebook.com/photo.php?fbid=508893485872545&set=a.252635858164977.54761.244316195663610&type=1&theater
oby więcej takich dobrych wiadomości ;)
OdpowiedzUsuńŚliczniutka jest ;)
Super, super i jeszcze raz super, cieszę się bardzo. Lilu piękna i ma śliczne imię. A mały Lucek z pilotem mógłby posłużyć mojemu mężowi jako reklama w jego firmie :-)))
OdpowiedzUsuńTa kotka jest piękna. I zdjęcia super. A wieści o domku - ehh, lepszych być nie może.
OdpowiedzUsuńCudowna wiadomość! Lilu jest śliczna! Wspaniale się złożyło, że trafiła do Twojej przyjaciółki - miała szczęście :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę z tej historii. Można? Można! :)
OdpowiedzUsuńCo z tym zasłanianiem łóżka, napiszesz mam nadzieję wkrótce o co chodziło.
Napiszę, napiszę! Pod koniec tygodnia! :))
UsuńCieszę się, że Lilu znalazła domek i to tak blisko Ciebie :) Zdjęcia są rewelacyjne. Oddają piękno koteczki. :)
OdpowiedzUsuńAle mi fajnie! Dziękuję wszystkim. Przekażę Lilu te wszystkie zachwyty i miłe słowa. Ta dziewczyna to prawdziwa kocia królowa, więc bardzo do niej te zachwyty pasują:). Szyszunia, love!!! <3
OdpowiedzUsuńŚciskam wszystkie koty i ich właścicielki/i!
Alicja
Cudowne wieści o Lilu ;)) Gratuluję domku i sąsiadki :-D
OdpowiedzUsuńŚwietne maluchy ! :-D
Extra wiadomość, cieszę się bardzo,że kicia ma domek :-)
OdpowiedzUsuńRany jak te koty znajdują domy! Tylko moje tymczasy jakoś utknęły :-(
OdpowiedzUsuńCieszę się, że tak się fantastycznie złożyło i koteczka ma domek!
Ja nie wiem dlaczego tak się dzieje, że te Twoje koteczki nie mogą znaleźć domu... Przecież one są takie cudne!
UsuńJaka dobra wiadomość :)!
OdpowiedzUsuńSuper wieści ;-)))
OdpowiedzUsuńCieszę się ogromnie, że Lilu znalazła dobry i bezpieczny dom...
Mam nadzieję, że problem zdrowotne już się jej nie będą naprzykrzać...
Przykro, że taka łaknąca człowieka i czułości kicia została porzucona :( przykro...
Twoje łobuzy jak zwykle prezentują się rozkosznie ;-)))
Ech... jest tyle kocich nieszczęść spowodowanych przez człowieka, że czasem jest mi wstyd, że pochodzę z tego gatunku...
UsuńKoteczka na dzień dzisiejszy czuje się świetnie. Zostało jej kilka ząbków więc może normalnie chrupać suche, a wręcz jest to dla niej wskazane. Myślę, że dopiero teraz poczuje się bezpiecznie w swoim stałym domku i całkiem dojdzie do siebie:))
Jeszcze straszliwie dziękuję Ci za pomoc!!! :)))
Strasznie się cieszę!!! A imię idealne, właśnie niedawno oglądałam po raz kolejny "Piąty element"
OdpowiedzUsuń