środa, 27 sierpnia 2014

potrzebujemy dobrej energii

Dawno nas tu nie było, ale myślę, że nasi wierni czytelnicy i przyjaciele chcieliby wiedzieć jeśli coś się u nas dzieje lub zmienia.

Lucek jest chory. Prawdopodobnie w poniedziałek, bo wtedy zauważyłam, że często korzysta z kuwety, dostał zapalenia pęcherza. Dlatego wczoraj, w te pędy, pojechaliśmy do weterynarza i okazało się, że ma 40 stopni gorączki. Dostał dwa zastrzyki, ale dziś na kontroli okazało się gorączka spadła tylko o pół stopnia co niestety nie dobrym znakiem. Dziś rano już było lepiej, bo przy korzystaniu z kuwety oddawał spore ilości moczu, a nie kropelce. Dlatego zasmuciło mnie mocno, że gorączka się utrzymuje, bo miałam nadzieję, że spadnie i resztę zastrzyków będę mu podawała już sama w domu. Niestety, jutro znów jedziemy na wizytę kontrolną. 

Potrzebuję waszej dobrej energii więc jeśli ktoś nas jeszcze czyta niech wyśle do nas ciepłe myśli. Na pewno przydadzą się Luckowi i mnie.


64 komentarze:

  1. No pewnie że czyta !!!!!!!

    Kochany Lucuś, jeżeli to zapalenie pecherza to mu przejdzie , a dostał antybiotyki w tabletach do podawania w domu ?
    Moja Pysia jak miała zapalenie pecherza to musiałam jej dwa razy dziennie podawac tablety ... opisałam tu >>>
    http://kotki-ziutkidwa.blogspot.com/2013/03/pani-kotek-by-chory-i-leza-w-ozeczku.html

    Ttrzymamy mocno kciuki i przytulamy czarnego koteczka .
    Trzymaj się kochana .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dostał jeszcze antybiotyku do domu, bo na razie codziennie jesteśmy u lekarza, ale później będę mu robić zastrzyki. Co zresztą dla mnie jest łatwiejsze niż podanie tabletki ;)
      Dziękuję za kciuki!

      Usuń
    2. Nawet jak człek jest wprawiony w podawaniu zastrzyków i tabletek to przy wysokiej gorączce codzienna kontrola u weta jest nieodzowna. Licho nie śpi. To na pewno "tylko" zapalenie pęcherza? Moc ciepłych myśli ślemy ku Tobie i Lucyferkowi. P+M+M+M

      Usuń
    3. Przemku, dziękuję!! Wszystko wskazuje na to, że to "tylko" pęcherz :))
      Wreszcie doczekałeś się małego kotka! :))) Moira jest przecudna!

      Usuń
  2. Jeszcze wczoraj tu zajrzałam i zastanawiałam sie kiedy ta hibernacja sie skończy. Żal tylko, że to Lucuś jest tego powodem. Mam nadzieję, że wszystko sie dobrze skończy i piękniś Lucus szybko wyzdrowieje. Trzymam kciuki. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzisz jak to jest... Dziękuję za wsparcie!

      Usuń
  3. wysyłam całe mnóstwo ciepłych myśli i dobrej energii dla was obojga. lucuniu, zdrowiej, koteczku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moj kochany pupilek, biedactwo! :(
    Mieciuchna bardzo sie zmartwila, z wiadomych powodow. Ja oczywiscie tez, bo jestem wielka fanka Lucusia. Obydwie mocno sie spinamy i wysylamy tyle cieplych mysli i dobrej energii, ze Lucuchna powinien od razu stanac na lapki.
    Trzymajcie sie oboje :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że już dzisiaj okaże się, że gorączka spadłą :)
      Dziękuję, a Lucek macha do Mieci :)

      Usuń
  5. Kochana, czytamy cie, i trzymamy kciuki za Lucusia :*
    U nas też bieda :Rudzio jest bardzo chory :( ale nie mam siły o tym pisać :(...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Rudzika tez trzymamy kciuki i pozytywna energie wysyłamy ...
      Niech te nasze koteczki nie chorują .....

      Usuń
    2. zdrowka dla rudzika i pozytywnych mysli i dla ciebie :*

      Usuń
    3. Monique, do właśnie czytałam u Przemka, że coś się dzieje złego u Ciebie! Dziękuję za kciuki i oczywiście je odwzajemniamy za zdrowie Rudzia!!!

      Usuń
    4. Moniko... liczyłem na dobre wieści od Ciebie. Cała moja tawerniana ekipa myśli o Tobie i życzy Rudziowi dużo siły. Jesteś dobrym człowiekiem bo mimo własnych kłopotów myślisz o innych. Rudzio, łobuzie jeden! Walcz dla swej kochanej opiekunki!!!!

      Usuń
  6. My też trzymamy i życzymy Luckowi szybkiego powrotu do normalności:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wysyłamy multum ciepłych i pozytywnych myśli, zwłaszcza, że przechodziliśmy w naszym stadku zapalenie pęcherza dwa tygodnie temu...... Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam nadzieję, że Maciek już wyzdrowiał :)

      Usuń
  8. Trzymam kciuki,wysyłam ciepłe myśli ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymamy kciuki :)
    Ale jeśli ma te 39,5 stopnia to nie jest jeszcze tak źle, ponieważ koty mają inną temperaturę ciała niż ludzie, a mianowicie 38-39 stopi...
    Nie mniej jednak wysyłamy tonę dobrej energii i myśli w waszą stronę :)
    Oby nie były to kamienie ;/

    caviki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Lucku, bądź zdrów, nie martw nas!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lucuś, kochany mój cudzie, szybko zdrowiej!!! worek dobrej energii przesyłam i myśli serdecznych!

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany... Biedaczek :( :( :(
    Tule i glaskam to piekne czarne futerko... serduchem jestem z Wami i energie posylam i nawet Venus powiedzialam co sie dzieje...
    Mruczy mi na kolanach wiec na pewno tez wibruje dobra energia
    (Brujita)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, uściski dla Ciebie i głaski dla Venus:)

      Usuń
  13. Oj, biedny! Zycze mu zdrowia i szybkiego powrotu do formy. Jaki smutny! Mam nadzieje, ze szybko wydobrzeje. Joan

    OdpowiedzUsuń
  14. Moc dobrych fluidów i ciepłych myśli dla Lucusia !
    Kciuki też !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Amyszko za dobrą energię! :)

      Usuń
  15. Strasznie serce się kraja, jak zwierzak choruje:( Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wysylam energie najlepsza jaka tylko moge,trzymam kciuki bardzo mocno!
    Bedzie dobrze,....musi byc dobrze!
    Glaski dla Lucka,....biedactwo oby juz mu przeszlo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Razem z Tigusiem Ozdrowialym i Migusia Nakolankowa przesylamy całe wiadro dobrej energii i sto dwadzieścia głaskow :-) zdrowiej szybciutko Lucyferku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ślicznie! Na pewno pomoże! :)

      Usuń
  18. duzo zdrowka i pozytywnej energii dla was!
    jak cierpi kotek to cierpi i moja dusza...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mocno trzymam kciuki i wysyłam moc pozytywnych fluidów.
    Wiem, co przeżywasz, bo my przeszliśmy praktycznie to samo. Diagnoza nieco inna - kryształki w moczu, ale objawy podobne, tyle że bez gorączki.
    Więc Lucusiu, zdrowiej koteczku, bo wszyscy się o Ciebie martwimy.
    Maskotko mocno przytulam, bo wiem, że przeżywasz ogromny stres.

    OdpowiedzUsuń
  20. Maskotko, na twoje ręce dla Lucka całe Himalaje dobrej energii! Donoś nam co z tym kochanym kocurkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu!!!! Cały czas jestem myślami z Tobą! :***

      Usuń
  21. Zdrówka i dużo dobrej energii dla Lucusia, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lucusiu kochany zdrowiej szybko. Będzie dobrze! Moc dobrej energii przesyłam dla Lucka! /i dla Rudzia tez/

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzymamy kciuki i pazurki za zdrowie Lucusia! i czekamy na dobre wieści, wszystko będzie ok!

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochany Lucusiu, wysyłamy Ci razem z Baletnicą całą masę pozytywnej energii !!! Trzymamy kciuki żeby wszystko się dobrze skończyło! Wracaj do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymamy wszystkie łaki i ogonki za Lucusia....
    Niech wyzdrowieje jak najszybciej !

    OdpowiedzUsuń
  26. Duuuuużo zdróweczka kochany Lucusiu!

    OdpowiedzUsuń
  27. Haloooooooooooooooo i co tam u Lucka .... jak sie macie ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...