niedziela, 17 marca 2013

kocie upodobania cz.II


W swoim ostatnim wpisie Świat w obiektywie postanowiłam, za pomocą zabawy fotograficznej, opowiedzieć nieco o sobie a dziś wracamy do stałego tematu bloga czyli zwierzaków. Oto obrazkowa opowieść o zwyczajach Gacka. Tak, tak dziś będzie tylko o tym moim małym rozrabiace;))
 
Czy zastawialiście się kiedyś dlaczego koty pałają tak ogromną miłością  do klawiatury komputerowej? Ja się nad tym zastawałam, jednak nie doszłam do żadnych odkrywczych wniosków wniosków oprócz tego, że komputer emituje ciepło;) A może kot chce się upodobnić do właściciela, który ciągle kładzie swoje ręce na tym dziwnym urządzeniu? Albo, mało dyskretnie, sugeruje nam, że powinniśmy spędzać przed ekranem komputera mniej czasu?  Odpowiedź chyba pozostanie tajemnicą jak wiele innych kocich upodobań.

Lucek, kiedy był mały, też przejawiał zainteresowanie komputerem, choć szybko się nauczył, że na klawiaturę wchodzić nie należy. Na Gacka natomiast nie działa nawet prawie zamknięty ekran od laptopa, bo ten mały futrzak potrafi wcisnąć się nawet w najmniejszą szparkę;)) 

Producenci laptopów pewnie nie zdawali sobie sprawy, że komputery mogą służyć do tak wielu rzeczy. Jak pokazują poniższe zdjęcia nadaje się on również do spania, mycia, rozmyślań nad kocim losem…


... a nawet może służyć jako kocie solarium!!!!!!


Drugą, nowo odkrytą, pasją Gacka są wszelkiego rodzaju papiery. Nie wiem czy mój kot postanowił zamienić się w ekologiczną niszczarkę do dokumentów, czy postanowił zadbać o środowisko i zutylizować wszelkiego rodzaju papier znajdujący się w moim domu... Na pewno żaden papierek nie jest bezpieczny w jego towarzystwie!


Chyba jednak ten papierek nie był smaczny ;)))


42 komentarze:

  1. O matulu, co za miny i pozy :D Nasz Smrodek najbardziej lubił rozwalać się na monitorze CRT, na LCD też z początku próbował wskoczyć, a tu ni ma jak! Laptop... no owszem, trochę się rozwalał, ale jakoś szybko mu przeszło, teraz woli jednak pranie na grzejniku ;)

    Papierki, kartoniki - rozkosz. Papier toaletowy - EKSTAZA! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak,Gacula robi rozkoszne miny, zwłaszcza jak śpi ;))

      Usuń
  2. Wszystkie Gacusie to słodkie chłopaczki ... i Twój i u Wilddzików :-)))
    Zdjęcia oddają cały jego urok :-))
    Nie ma to jak małe/młode koteczki ... łobuziaki.
    Cholercia ... a na dokumenty w takim towarzystwie trzeba uważać .... :-)))

    Moi już z tego wyrośli /a szkoda/ ... teraz jak czołgusie niszczą wszystko co na swojej drodze spotkają ....:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że z wiekiem to i Gacek wyrośnie z pewnych zachowań ;))
      Ważne dokumenty trzymam zawsze w szufladach. Gacek zabiera się wyłącznie za te, które kładę na kanapie ;)

      Usuń
  3. Miecia jest pod tym wzgledem bardzo powsciagliwa. Owszem, kladzie sie na stole, kiedy siedze przy lapku, ale lezy obok i pozwala sie gilgac jedna reka. Druga sluzy mi do operowania mysza i ewentualnie stukania jednym palcem.
    Papierki jej zupelnie nie pociagaja, kwiatki rosna sobie spokojnie w doniczkach, a zaslony bezpiecznie wisza i nie kusza. Ideal jakis, czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Lucek też jest ideałem, który w wieku pół roku przestał absolutnie psocić. Ale jak widać nie można mieć samych idealnych kotów;))
      Zresztą jego zachowanie ma jedna zaletę, mam o czym pisać ;)))

      Usuń
  4. Gacuś jest słodki z tym spaniem na laptopie. U mnie spania nie ma, ale przechodzenie owszem. Najbardziej to kocham, jak coś piszę, a po klawiaturze przejdzie mi Witek..... I nie idzie mu przetłumaczyć, że nie wolno. Moja poprzednia kotka Pchełka zawsze tak się poruszała, żeby przypadkiem na klawiaturę nie stąpnąć :) Za to uwielbiała spać na starym, ciepłym monitorze i długo nie mogła nam wybaczyć jak zmieniliśmy na LCD :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w dalszym ciągu stary kineskopowy telewizor i zastanawiam się dlaczego Gacek tam się nie kładzie. Laptop i koniec! ;)

      Usuń
  5. To zależy jak żył do tej pory, wszystkie koty lubią ciepło,
    ale jeżeli tak koniecznie musi spać na klawiaturze,
    to kłania się przeszłość.
    Ciekawe jakie ma wyniki krwi...
    Futro ma przepiękne
    i jest mu bardzo dobrze u Ciebie,
    bo taką biel mają zadbane , domowe koty :-)
    Głaski dla Gacusia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie kręci go ani kaloryfer, ani stary telewizor emitujący ciepło, tylko laptop!:)
      Mam nadzieję, że wyniki krwi ma w normie, chociaż nie sprawdzałam. A myślisz, że to może mieć wpływ na to, że kładzie się na laptopie?

      Usuń
  6. a może to dlatego ujemnego jonizowania,które wydziela komp,tak jak z tym powiedzeniem,że tam gdzie sypia kot nie powinien spać człowiek a gdzie sypia pies/odwrotnie do kota/moze i powinien spać...
    zdjęcia jak wszystkie i Twoje i innych Kotów-fajniste:)))
    na ostatnim to mu się chyba papierek podczas"pracy"przykleił do podniebienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to dobrze, że nie sypiam na laptopie ;))
      Chociaż stanowczo zbyt dużo czasu spędzam z nim na kolanach. Mam nadzieję, że potem złą jonizację wyciągnie ze mnie leżący na kolanach kot ;)

      Usuń
  7. przechlapane z tymi papierkami!
    a z klawiaturą to może jak z żyłami wodnymi.
    koty na nich śpią a na ludzi działanie mają niekorzystne.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem to możliwe:))
      Pozdrawiam również

      Usuń
  8. To było genialne posuniecie, Kasiu, wzięcie sobie Gacka! Popatrz ile on daje ci tematów do pisania. :)
    Cudak. A zdjęcie kociego solarium - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda powodem przygarnięcia Gacka była chęć sprawienia towarzysza dla Lucka, ale przy okazji młody rzeczywiście dostarcza mi mnóstwa tematów do pisania ;)) Same zalety! :D

      Usuń
  9. Ach jaka radość życia i odkrywania świata!!! Moje to już stateczniki ;-)Mina na ostatnim zdjęciu, jak kot ze Shreka, gdy wyciągał kłaczka z gardła ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, młody kociak chłonie z ciekawości cały świat. Lucek czasem patrzy na niego z góry, z lekką pogardą, co ten gówniarz wyprawia, chociaż jest raptem rok od niego starszy ;)

      Usuń
  10. śmieszne te Twoje kocie stwory, mój jakoś papiery oszczędza, ale za to guzików to muszę przy szyciu pilnować jak oka w głowie, bo wystarczy że robi ziuuuu! metodą na śledzia i mam zbierania na cały wieczór ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z guzikami to kotek rzeczywiście ma niezła zabawę!:))

      Usuń
  11. Powinien sie nazywac "szreder" bo tak ladnie pociachal papierki :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Joan: Ostatnia mina jest piekna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale bryka ten kotek! A z solarium to pewnie opalony wyszedł :P :)
    Urocze zdjęcia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz już wiemy kto bloga prowadzi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, od grudnia już nie muszę się wysilać, bo Gacek mnie w tym wyręcza ;))

      Usuń
  15. O rany, Gacuś wygląda na tym żółtym foto jak na solarium!!:))) Znałam ....ehhh...znałam kiedyś kotka, co ganiał za kursorem myszki na monitorze i pacał łapką a kiedy kursor 'wychodził' z ekranu, to ów kotek szukał kursora za monitorem:D

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gacek też poluje na kursor, ale nie mam jak zrobić zdjęcia, bo wtedy dbam o to, żeby mi nie skasował niechcący tego co napisałam ;)) Ale za monitorem go nie szuka ;)

      Usuń
  16. No to trzeba zawsze mieć na oku Gacusia-rozrabiakę.....Fantastyczne zdjęcia!!!!Pozdrowionka i głaski dla Gacusia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, muszę mieć przy nim oczy wokół głowy ;))
      Również pozdrawiamy:)

      Usuń
  17. Mały Gucio też tak niszczył wszystko. Teraz raczej to Mikeszek robi ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, piszesz, że niszczył, czyli przestał? Ja mam nadzieję, że Gacek też z tego wyrośnie;))

      Usuń
    2. Któryś pogryzł kabelki od sprzętu u Mena ,ale to się nie liczy nieprawdaż ? Przecież o papierkach mówimy ;)))

      Usuń
    3. Tia, u mnie Gacek przegryzł kabelek od myszki ;))

      Usuń
    4. A moje (nie wiem który-bo oba tam wchodziły -i Gucio i Mikesz)mocno pogryzły kabel od drukarki -//

      Usuń
  18. pierwszą porcjęzdjęc możnaby zatytuować jeśli pozwolisz "Kocham Twoje Solarim PRAWIE tak mocno jak Cię" druga natomiast porcjaa mogłaby nosić tytuł "Szyfrowanie danych, czzyli X razy Y = Zet, tj i tak niczego nie odczytasz i szlus :)'
    ugłaszcz swoją zwierzynę od Lipton_ER

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuły do zdjęć niezwykle trafne! Zwłaszcza to szyfrowanie danych mi się podoba ;))

      Usuń
  19. Świetne historyjki :) Ach, te nasze futrzaki, nie dość, że są mistrzami świata w wynajdywaniu przytulnych (według nich) miejsc to jak genialnie potrafią zwrócić naszą uwagę: "ekhm, przestań klepać coś na klawiszkach, są chyba ważniejsze sprawy np. ja :)" albo "myślisz, że internet jest Twoim oknem na świat? Mylisz się! Całym Twym światem jestem ja!" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to cały Gacek! On zawsze musi być w centrum zainteresowania! A to na komputerze, w talerzu, na stole, w łazience itp ;))

      Usuń
  20. Ja muszę pilnować laptopa przed Frugo, boję się, ze użyje pazurków i ząbków w stosunku do niego P Koty przecież są taki ciekawskie, muszą wszystko dotknąć, ocenić :D
    Gacek ma faktycznie szeroki i ciekawe zainteresowania a laptop bez wątpienia jest wielofunkcyjny :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...