piątek, 25 stycznia 2013

jam jest Lucyfer

Kilka razy już wspominałam o tym, że jeszcze przed pojawieniem się Lucka w moim domu, wymyśliłam mu imię. Miał się nazywać Edward.
Kiedy trafił do mnie mały Edzio był wystraszoną kruszynką mieszczącą się w mojej dłoni. Edzio przez pierwsze dwa dni schodził z kaloryfera tylko żeby skorzystać z kuwety, albo żeby coś zjeść na parapecie.
Po dwóch dniach, kiedy maluch zorientował się, że w mieszkaniu jest coś więcej niż tylko parapet, kaloryfer i fotel znajdujący się pod oknem, nie było siły żeby powstrzymać go przed eksploracją mieszkania. I to właśnie wtedy okazało się, że do tego małego rozrabiaki imię Edzio w ogóle nie pasuje. Kotek okazał się diabłem wcielonym ;)) To koty wybierają sobie imię. 
Nie miałam wyjścia, nadałam mu imię LUCYFER - z łac. - niosący światło.
Lucek już po jednym dniu zaczął reagował na swój nowy przydomek:)

Nie wiem czy wiecie, ale wbrew pozorom Luceyfer nie jest złą postacią. I wcale nie jest diabłem, jak się powszechnie uważa. (Nadając swojemu kotu to imię, sama podświadomie uległam tym stereotypom...) Lucyfer jest pierwszym zbuntowanym aniołem. Przed upadkiem należał do chóru cherubinów i był najwyższej rangi aniołem w niebie. Różnie legendy przedstawiają postać Lucyfera. 
Ponoć, tak naprawdę, niesłusznie został on oskarżony o nieposłuszeństwo wobec Boga, na skutek błędnego odczytania fragmentu biblijnej Księgi Izajasza.


Został on fantastycznie opisany przez Maję Lidię Kossakowską w dwóch książkach "Obrończy Królestwa" i "Siewca Wiatru".  
Występuje tam w roli Pana Głębi, niepoprawnego romantyka z wizją pięknego i równego świata. Przyjaciele mówię do niego Lucek, albo Lampka. Ten drugi przydomek wywodzi się od Jego tytułu przed buntem aniołów "Niosący światło".



Przedstawiam Wam jeszcze  piękny wiersz pochodzący ze zbioru poezji Tadeusza Micińskiego zatytułowanego „W mroku gwiazd”, o którym dowiedziałam się dzięki Przemkowi z Tawerny:)

LUCIFER

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal - jak głuchy dzwon północy -
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król - a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę -
ja piorun burz - a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ohydę.

Ja - otchłań tęcz - a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach -
jam blask wulkanów - a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra - kłębi się rajów pożoga -
i słońce - mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga. 



 *****************************************************
Dla wielbicieli Gacusia mam kilka jego zdjęć, bo okazało się, że chłopak  ma zadatki na kociego modela. Co prawda porusza się na ogół z prędkością światła dlatego najlepiej najlepiej się go fotografuje kiedy śpi ;)) Chłopak rośnie jak na drożdżach i waży już prawie 3 kg!

*****************************************************
A teraz miła wiadomość: w Powszechnym Spisie Zwierzaków znalazła się już ponad setka rodzin zwierzolubnych!!! :)) Z tej okazji obchodzimy małe święto:)
Przemek z Tawerny przygotował specjalny plakat okolicznościowy a Anka Wrocławianka, która stworzyła cały spis zwierzaków, przygotowała wpis podsumowujący tę piękną akcję:)













*****************************************************
Dziękujemy serdecznie za wszystkie głosy, które oddaliście na Lucka i Sama w konkursie u Jasnej! Zajęliśmy zaszczytne piąte miejsce:)))

 

53 komentarze:

  1. Znam ten wiersz z liceum ;) A Gacuś rośnie baardzo szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie ja w liceum nie uważałam za bardzo, bo nie pamiętam go ;))

      Usuń
  2. Ja też pamiętam wiersz Micińskiego z liceum, nawet pamiętam okładkę książki, choć sama nie przepadam za poezją młodopolską ;-) Za to przepadam za Luckiem, Gackiem i Samem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mej pamięci umknął ten wiersz;)

      Usuń
  3. Ależ Gacuś ma malownicze podusie :) I ten nosek przykryty łapeczką....no do schrupania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gacuś uwielbia spać z łapkami na pysiu:) Ja uwielbiam jego podusie i nosek i różowe uszko:)

      Usuń
  4. Gacuś wypiękniał i zrobiło się go więcej.Urocze zdjęcie Lucka odpoczywającego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mały rośnie z dnia na dzień!:)
      Równiez pozdrawiam :)

      Usuń
  5. a dla mnie najpiękniejszy jest ten różowy nosio :) kiss kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam słabość do jego różowego uszka;)

      Usuń
  6. A tak sie staralam! Oddalam nawet dwa glosy, bo sobie kupilam nowego lapka i jakos moglam to zrobic. Nie pomoglo! Lucek byl moim absolutnym faworytem.
    Gacus to male cacuszko, ale ja i tak wole czarne. Jak uklada sie jego wspolzycie z Samem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Panterko jak to jest z tymi konkursami gdzie liczy się ilość głosów... Dziękuję za obydwa głosy:)
      Relacje Gacka z Samem są bardzo dobre. Co prawda Gacek podchodzi do psa z lekkim dystansem, ale już się go nie boi w ogóle:)

      Usuń
    2. Wiem, wiem, niestety!
      Buziaczki dla Was wszystkich.

      Usuń
  7. I ja głosowałam z 3 stanowisk komputerowych i taka lipa. No nic, następnym razem zrobię potężną agitację wyborczą :D

    Lucek jest czaderski, Gacek także niczego sobie, ale moje serducho bije szybciej na widok czarnego kota :)

    Zaciekawiłaś mnie bardzo postacią Lucyfera, muszę rozejrzeć się za tą książką i wgłębić w temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na następny konkurs u Jasnej mam takie zdjęcie, że jak nie wygram to już nigdy nie będę brać udziału w konkursach gdzie liczy sie ilość głosów;))
      Dziękuje za głosowe wsparcie tym razem:)))

      Usuń
    2. Ja też mam słabość do czarnych kotów. To już chyba tak jest, że ten co raz ma czarnego kota, tego serce będzie zawsze mocniej biło do kotów w tym kolorze;))

      Usuń
  8. Mefisto pozdrawia Lucyferka (nie nazywam go już od dawna Luckiem, bo nie wypada) a Morfeusz Gacka. Lucyfer to piękne imię nietrafnie dziś kojarzone ze Złem. No cóż, historię piszą zwycięzcy a postrzeganie świata kształtują ci co go kreują. Choć i czarna watykańska mafia sama jest w tym niekonsekwentna, bo nawet watykańskie legendy mówię o L. raczej jako o postaci tragicznej a nie złej. Ja też postrzegam Lucyfera jako postać tragiczną.

    Cieszę się, że spodobał Ci się wiersz Micińskiego - jego echa pobrzmiewają w wielu utworach Kata (przynajmniej zanim Kostrzewskiemu już całkiem w mózgu nie zrobiła się kaszanka). Micińskiego z Młodą Polską łączy jedynie czas urodzenia i okres tworzenia. A tworzył w indywidualnym, mistycznym stylu. Poeta-Mag a nie jakiś tam wierszokleta. Zresztą nawet Grechuta pięknie zaaranżował jego wiersz:

    Wsrod drzew schylonych o polnocy
    wsrod jasnych widuch zlego mroku
    cos sie przemienia w naszej mocy
    ktos sie porusza z naszym krokiem
    kiedy tak idziesz w szumnej szacie
    a wiatr ja targa i rozwiewa
    nie boj sie, ty nie idziesz sama
    chodza wraz z toba wszystkie drzewa
    ziemia jak echo minionych dni
    grajace w borze
    a nasze cienie wsrod martwych dni
    wieszaja zorze
    dziwnie sie srebrzysz aniele moj
    w teczowym piorze
    nade mna gory wiezyce miast
    nade mna
    blekitne szerokie okna
    i jasne smugi od lamp
    i twoja postac, jasna postac
    taka cie znam
    taka cie znam

    Mila moja juz pozno
    chyla sie zolte mlecze
    w doliny naplywa gor cien
    cichy odwieczerz
    juz pozno , juz pozno
    mila moja , trudno z milosci sie podniesc
    a jeszcze ciezej od zlych nowin
    gdy patrza a nas ciemnym
    no wiem
    chlodniej , chlodniej , boisz sie

    Nie ma sie czego bac
    nie ma sie czego bac
    to tylko ksiezyc idzie
    srebrnych w chusty braci
    i tylko cicha trawa
    trawa wsrod kamieni
    wiesz , ludzie , ludzie sa dziecmi duzymi
    blekitne szerokie okna
    i jasne smugi od lamp
    i twoja postac, jasna postac
    taka cie znam
    tak cie znam

    Posłuchać można tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=_KA2jLGf7GM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi twórczość Micińskiego też nie kojarzy się z Młodą Polską. Całe szczęście nie pamiętam tego wiersza ze szkoły, bo wielu utworów, które były szkolnymi lekturami trudno mi teraz lubić..

      A propos nietrafnie dziś kojarzonych imion i pozostając w anielskiej tematyce. Nie uważasz, że pewien producent proszków do prania zepsuł piękne imię Ariel? ;))

      Usuń
  9. Jakie słodkie są oba koteczki,
    a maluchy to zawsze są najśliczniejsze :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, maluchy rozczulają najbardziej:))

      Usuń
  10. Muszę jeszcze dodać, że łapinki Gacentego są rozczulające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza jak zakłada je na głowę;))

      Usuń
  11. Te ich łapki!...! :). Przesłodkie... :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe rzeczy o tym Lucyferze, nie wiedziałam :)
    Bardzo ładny ten Twój Lucek był od samego początku :D Gacek oczywiście też! Pięknie rośnie :)
    Gratuluję miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, tak naprawdę to wszystkie koty są piękne:)) Czarne, białe, rude, pstrokate itd;))

      Usuń
    2. Oczywiście! :) Zatem Twoje też :) A komplementów w kierunku kotów nigdy nie za dużo, toteż je mówię często :D

      Usuń
    3. A to prawda, ja też mogę kotom godzinami prawić kotom komplementy i nigdy dość ;))

      Usuń
  13. Kossakowską znam tylko z "Siewcy wiatru" i "Zbieracza burz" - bardzo mi się podobały! I Lucek-Lampka tam całkiem sympatyczny :). Ale i tak najbardziej mnie wzruszał Koci Anioł (i zawsze mi się z nim kojarzy Anka Wrocławianka ;)). Kocisze cudne, Gacek ma śliczne "dziurawe" poduszeczki - mój Pirat ma śmieszne "poprzecierane". A ten różowy nochalek... A gdzie są fotki Sama?

    Pozdrawiam
    Olena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda jakoś ostatnio zaniedbałam Sama na blogu... Ostatnio w komiksie się pojawił i to w roli ofiary losu ;))
      Muszę to koniecznie zmienic w przyszłych postach :))

      Usuń
  14. Rozpływam się jak patrzę na te kotecki :))
    Dla mnie i tak nr jeden ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, muszę stwierdzić, że o wiele łatwiej fotografuje się nieczarnego kota w kiepskim oświetleniu;)
      Dziękuję :*

      Usuń
  15. Może on i kiedy światło nosił ale wiem co masz na myśli kiedy piszesz "diable w kociej skórze" - moje jest białe ale to w niczym jej nie przeszkadza ;-))) Czyli.... jesteśmy rodziną?? My się załapałyśmy na numerek 99 ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa i książki też czytamy te same... ;-)))

      Usuń
    2. Mój nieczarny kot też jest małym diabłem. Czarny z tego rozrabiania wyrósł całe szczęście i teraz tylko niesie światło;)) Liczę na to, że Gacek wyrośnie z diabelstwa;)
      A o co chodzi z tym numerkiem 99?

      Usuń
    3. W Wielkiej Rodzinie Zwierzolubnych przy zapisywaniu się dostałyśmy numerek 99... ;-)))
      Zapraszam do siebie po WYRÓŻNIENIE

      Usuń
    4. I rozwiązała się tajemnica numeru 99;))
      Serdecznie dziękuję za wyróżnienie:))

      Usuń
  16. Och, Gacusiu prześliczny... Tak mnie ścisnęła tęsknota, że nawet nic więcej nie napiszę, buuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko, Gacuś na pewno ma w swoim serduszku specjalne miejsce dla Ciebie!

      Usuń
  17. Ten wiersz zainspirował również Behemoth'a: https://www.youtube.com/watch?v=SXFjZvWgaeI&feature=youtube_gdata_player

    OdpowiedzUsuń
  18. lucyfer....twój kot ma bardzo mądre imię, i tajemnicze. jak anioł....
    w dodatku ja mam taki sentyment do czarnych kotów, że każdy jest mój.
    nawet jak nie jest.
    jak myślisz maskotko, czy ja z jednym moim i resztą nie moich kotów mogłabym zgłosić sie jako rodzina zwierzolubna? bo mam na to ochotę a nie wiem co i jak.
    chyba mało kumata jestem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, koniecznie musisz się zgłosić do spisu Zwierzolubnych!!:)))
      Wystarczy, że wejdziesz pod ten link http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/p/spis-powszechny-zwierzakow.html a tam Anka Wrocławianka opisała wszystko co należy zrobić żeby dołączyć do spisu:)
      I nie musisz mieć wiele zwierzaków, możesz zgłosić nawet jednego:)

      Usuń
  19. Kociaki są najsłodsze jak śpią :D Czy był już konkurs u Jasnej w temacie spania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie było. Może i dobrze, bo nie wiedziałabym, które zdjęcie wybrać;))
      Chociaż zamieściłam kiedyś takie zdjęcie śpiącego Gacka, na którym ma wszystkie 4 łapki koło pyszczka;)
      https://www.facebook.com/photo.php?fbid=356750847753477&set=a.252635858164977.54761.244316195663610&type=3&theater

      Usuń
    2. Zdjęcie super! Chyba trzeba zaproponować temat na konkurs:D

      Usuń
  20. Lucek ma hipnotyzujące oczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda:) Tak mnie hipnotyzuje codziennie, że we wszystkim mu ulegam ;))

      Usuń
  21. Szczególnie na pierwszym zdjęciu Lucyfer pełną mordką :-) Bardzo fajnie opisałaś Luckowe imię. A zdjęcia... sama przyjemność patrzeć na te śliczne pyszczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszym zdjęciu jest jeszcze Edzio;)))

      Usuń
  22. wow i Micińskiego poezyje widzę, no proszę! Kiedyś wygrałam konkurs recytatorski prezentując ten wiersz.... ostatnio szukam pewnego cytatu Micińskiego...

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...