Koty mają niesamowitą zdolność
wchodzenia w każdą możliwą dziurkę i otwór byleby tylko udało mu się zmieścić.
Jeśli w lampie jest mała dziurka, którą niechcący zrobił
pies, to kot będzie drążył do tej pory aż dziura się zrobi tak duża, że będzie
mógł wejść do lampy!
A potem kot patrzy z niewinną minką mówiącą: no co, ta dziurka już tu była!
Kiedy otwierasz szufladę to kot natychmiast znajdzie w szufladzie,
pod szufladą albo za szufladą.
Mapy, torebki, zasłonki, rękawy i narzuty również nie są żadną przeszkodą. Co ja mówię, jaką przeszkodą! Przecież to wg kota są absolutnie naturalne miejsca gdzie można się schować!
Mam wrażenie, że kot za punkt honoru przyjmuje wejście w każde możliwe miejsce.
Strzeżcie się myszy, bo nie jesteście bezpieczne w swoich mysich dziurach!! ;))